Kinga

Nieco ponad tydzien temu na świecie pojawiła się Kinga! :) Przyznam szczerze, że moje wyobrażenia na temat tego, jak zmienia się po takim wydarzeniu życie, były mocno “niedosadzone” (jeśli uznamy, że słowo to oznacza przeciwieństwo przesadzenia :) ). Zaczęła się walka z brakiem snu, pieluchami i tysiącem rzeczy, o których nie mam większego pojęcia. Ale okazuje się, że szybko się uczę :) A i sama Kinga i jej mama też wyglądają na zadowolone:

Kinga i Basia

P.S. Niebawem zaczynam pracę nad NXT bujającym kołyskę :)

9 komentarze(y) do “Kinga”

  1. Heh, nawet nie będę próbował sobie tego wyobrazić (zwłaszcza tego braku snu :) Jeszcze raz gratulacje dla całej trójki! Piękna córa.

    P.S. Klocki chyba wreszcie wyjdą spod szafy, bo od dłuższego czasu nie słyszałem o nowych konstrukcjach ;)

  2. Gratulacje dla Was! Śliczna jest:)

  3. Gratulacje! Wesołych Świąt :)

  4. Gratuluje! Śliczna ;]

  5. Śliczna córeczka. Gratulacje!!

  6. Dzieki wszystkim :)
    MeHow: Klocki wyszly spod szafy, ale zamiast bujaka do kołyski powstała karuzela :)

  7. wow, ludzie sie starzeja ;P moja NXT ciagle w szafie siedzi … teraz jusz wiem na co czeka :D
    Gratulacje!

  8. Gratulacje!
    Wszystkiego dobrego dla całej trójki.

  9. Dzieki Krzychu!

Wypowiedz się!