Mexico… bez nas
Jako, że ja z Wiktorem już swoją wyprawę w tym roku mieliśmy, czas teraz na Michała i Natalię. W nieco rozszerzonym (a jednak trochę skurczonym zarazem
) składzie (o którym poczytać można tutaj) obierają kierunek Meksyk i już 19-go września będzie można śledzić ich losy na stronie wyprawy. Tym samym życzę ekipie powodzenia i zapewniam, że będę śledził ich poczynania z zapartym tchem, do czego również wszystkich czytających gorąco zachęcam.
Wypowiedz się!