No to wróciliśmy
Wróciliśmy.
Szczęście sprzyjało nam do samego końca i pierwszy raz od bardzo dawna wyprawa poszła niemal całkowicie zgodnie z planem. Co nie znaczy, że bez przygód. Jak tylko się ogarnę i pozbieram, pojawi się tu pierwsza galeria.
Póki co http://indochiny.mehow.net jest ciągle aktualne, bo reszta ekipy zacznie wracać dopiero dzisiaj.
Wypowiedz się!